- 60 – Nadeszło nowe

Ross skończył 13 miesięcy. Mówi mama, tata, baba, nie, tak, daj i kilka słów własnego autorstwa, które rozumiem i wiem o co mu chodzi i milion słów w języku, którego nie rozumiem. Chodzi na dal przy meblach i za raczki. Zrobił dziury już w dwóch parach spodni. Jest małym przytulakiem, uwielbia być blisko i tulić się. Jest też urwisem i nerwusem, w złości potrafii nieźle uderzyć albo wyrwać sporo włosów. W nocy budzi się już raz na jedzenie, więc nie jest źle, a dzisiaj obudził się dopiero o 6:00. Usypiam go u nas w łóżku a potem przenoszę do łóżeczka. Zwykle o 2:30-4:00 woła mnie i zabieram go znów do nas i śpimy tak do 6-7:00.

Wydaje się, że problemy z nerkami i pęcherzem moczowym synka się skończyły. W tym miesiacu mamy kontrolę w poradni urologicznej, ale wszystko wskazuje na to, że jest dobrze. Niestety próba wprowadzenia shydrolizowanego mleczka nie powiodła się i dalej jesteśmy na Neocate, ale to nie jest jakiś wielki problem.

W czasie mojego milczenia przeżyliśmy remont i przeprowadzkę. Mieszkamy teraz w centrum miasta w dużym, słonecznym mieszkaniu. Pola i Ross maja osobne pokoje. U Rossa przykleiłam czarne kropeczki na jednej ze ścian, a u Poli złote. Mieszkanie jest takie jak chciałam w dużym stopniu. Ogólnie jestem zadowolona. W końcu mieszka nam się komfortowo i każdy ma swoje miejsce. M. pracuje w domu co troszkę mi przeszkadza, ale zaczynam się przyzwyczajać. Ciagle jeszcze mamy wiele niedokończonych spraw domowych i zmęczona jestem wiecznym ‚remontem’.

Ostatnio podjęliśmy też jedna z najważniejszych jak dotad rodzicielskich decyzji. Zdecydowaliśmy się, że Pola pozostanie w edukacji domowej. Mam nadzieję, że ta decyzja pozwoli rozwijać się jej swobodnie i da miejsce samorealizacji. Pola jest szczęśliwa. Widziałam jej smutek w oczach gdy ogladaliśmy bardzo dobra szkołę, do której egzaminy zdała świetnie i została przyjęta, ale.. ostatecznie zrezygnowaliśmy. Po tej trudnej decyzji wszyscy poczuliśmy ulgę i lekkość, jakby ktoś zdjał z pleców ogromny ciężar, czuję, że to najlepsza decyzja.

A ja? Nadal nie umiem się odnaleźć w polskiej rzeczywistości. Nadal ciężko przychodza mi znajomości. Zdecydowałam jednak siedzieć z Rossem tak długo aż będziemy oboje gotowi na rozłakę. Chyba, że tak jak Pola stanowczo zamanifestuje, że odchodzi do przedszkola i już. Wtedy nie będę go zatrzymywać.

 

Docieraja do mnie cały czas historie okrutnych doświadczeń ciażowych i innych zwiazanych z urodzeniem chorego maluszka albo jego strata. Dziękuję, że dzielicie się historiami, że chcecie mówić. Chyba właśnie moment gdy zaczynamy mówić jest pierwszym krokiem do tego żeby się podnieść. Każda decyzja jest dobra jeśli czujesz, że jest najlepsza dla ciebie. Każdy ból kiedyś się kończy albo daje oswoić. Każda stratę da się przekuć na coś wartościowego.

Nie piszę często, ale jestem tu i czytam. Zapraszam na instagram pola_ross jeśli masz ochotę.

  6 comments for “- 60 – Nadeszło nowe

  1. ~Balbina
    11 marca 2017 o 16:09

    M..m.m ale czym jest podyktowane to, że zostaje w edukacji domowej? Szkoła w domu? Ty ją uczysz?

    • Mum
      12 marca 2017 o 08:08

      Nie, ja jej nie ucze. Pola ucza tutorzy w fundacji nauczania domowego. Chodzi o to, ze zrezygnowalismy ze szkoly systemowej na rzecz nauki na naszych zasadach. Stalo sie tak z wielu powodow. Teraz jeszcze PIS i zmiany przez nich wprowadzane ulatwily decyzje nie powiem.
      Pola w edukacji domowej rozwija sie cudownie. Bardzo ladnie juz pisze. Zdaje sobie sprawe, ze edukacja domowa w Polsce nie jest jeszcze tak popularna jak na zachodzie i wiele osob nie ma pojecia z czym to sie je. Pola wczesniej chodzila do szkoly demokratycznej, a teraz tzn od prawie roku do edukacji domowej.

      • 13 marca 2017 o 15:23

        Byłoby fajnie, gdybyś coś więcej na ten temat napisała, to bardzo ciekawe.
        Pozdrawiam.

  2. ~Balbina
    13 marca 2017 o 10:19

    Każdy decyduje, jak chce, ale w Twojej wypowiedzi przebija się przekaz, że dziecko w edukacji domowej rozwija się lepiej niż w szkole, nie zgodzę się z tym, mój syn poszedł jako 6 latek do państwowej szkoły, w rejonie, wcześniej chodził do prywatnego przedszkola. Wyprzedza swoich rówieśników intelektualnie tak o rok, myślałam o prywatnej szkole, nie powiem, ale szkoła to nie tylko zdobywanie wiedzy, ale i umiejętności społecznych. Wcześniej czy później musiałby się zderzyć z rzeczywistością, która go otacza.

  3. ~Mola
    15 maja 2017 o 21:15

    Mum cisza u Was….

  4. ~mola
    28 lipca 2017 o 21:31

    Mam nieodparte wrażenie ze już tutaj nie wrócisz. Mam jednak nadzieje że u Ciebie tak po prostu jest dobrze, ze Wasze rodzinne życie się ułożyło. Wszystkiego Dobrego :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *