Długa droga od Bebilon Nenatal do Neocate

To już prawie tydzień odkąd synek skończył trzy miesiące. Te trzy miesiące były dla nas bardzo bardzo trudne ponieważ synek przepłakał większość godzin w tym swoim krótkim życiu. Jestem wykończona, ale też pełna nadziei, bo właśnie od trzech dni żyjemy bez bólu.

Od początku narodzin Rossa borykaliśmy się z trwającymi początkowo po 5-7h kolkami, a później już całodniowym krzykiem, czasem już niemym kiedy dziecko krzyczało, ale nie wydobywał się już żaden dźwięk. Pamiętaj, nigdy nie pozwól sobie wmówić, że na kolkę nie ma rady. Zawsze musi być przyczyna bólu i trzeba jej poszukać.

Z Bebilonu Nenatal zrezygnowaliśmy po tym jak syn zaczął robić kupki z krwią, tak twarde jak modelina. Następny był Bebilon 1, po krórym syn miał biegunki, po 8 kupek na dobę, wysypkę na twarzy, główce i szyi, drapał się do krwi. Płakał wtedy po 5-7h w drugiej połowie dnia i wieczorami. Przeszliśmy na Enfamil 0-lac żeby sprawdzić czy to nie przez laktozę. Początkowo przez pierwsze dni wydawało się, że krzyczy mniej jakkolwiek to brzmi. Egzema była jednak coraz gorsza, synek wymiotował, chlustał mleczkiem, miał bolesne okropne gazy, na które nie pomagał żaden środek. Trafiliśmy do alergologa z poderzeniem alergii na białko mleka krowiego. Dostaliśmy Nutramigen w ramach miesięcznego testu agresji. Niestety nie byliśmy w stanie dokończyć testu bo po dwóch tygodniach syn płakał już dzień i noc bez przerwy. Wysypka która początkowo zaczęła po Nutramigenie schodzić opanowała czoło. Kolejna zmiana, dostaliśmy Neocate. Przewertowałam dziesiątki stron w internecie, ale nie wierzyłam, że stanie się cud, ale stał się. Dzisiaj jest trzecia doba odkąd synek pije Neocate i druga doba kompletnie bez płaczu. Nie ma gazów, bóli brzuszka, wymiotowania, kolki. Nie poznaję własnego dziecka.

Jeśli twoje dziecko ma kolki sprawdź czy nie jest to nietolerancja laktozy, albo alergia na jakieś białko w mleku. Niekoniecznie tak silna jak u mojego syna, ale neidojrzały układ pokarmowy może sobie nie radzić z trawieniem tego co dajesz maluszkowi. Nie poddawaj się, nie czekaj aż samo minie albo nie minie. Zawalcz.

Jestem pełna nadziei, że teraz się uda.

  4 comments for “Długa droga od Bebilon Nenatal do Neocate

  1. 11 maja 2016 o 19:44

    fajnie ze coś pomogło, nie karmisz piersią?

  2. ~BalbinaMalina
    13 maja 2016 o 13:06

    Ech, skąd ja to znam, u nas nie było aż tak ekstremalnie, ale darcie po południu i wieczorem trwało 4 miesiące, do tego zaparcia i bóle brzucha. A! i moja córa była na piersi, przybierała bardzo dobrze, dieta eliminacyjna z mojej strony nic nie pomogła. W wynikach badań też nie stwierdzono żadnej nietolerancji. Ostatecznie gastrolog zalecił mm i rozszerzenie diety. Wystarczyła jedna porcja dyni i moje dziecko przestało płakać. Na piersi wytrzymywała już od 3 miesiąca max1,5 godziny a potrafiła wciągnąć 180ml, odciągnęłam i sprawdziłam, o tym, jak wyglądało samo karmienie piersią nawet nie piszę…

  3. ~Mola
    15 lipca 2016 o 09:13

    Mum długo milczysz, co u Was?

    • ~mamaAniołka
      19 lipca 2016 o 08:01

      Mum,
      czekamy tu na Ciebie,
      napisz jak się czujesz, co u dzieci

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *